Prawdziwa historia kamiennego mostu w Konjicu — i dlaczego do 1976 roku nikt jej nie znał

Jeśli planujesz trasę przez Bałkany — zwykle Sarajewo, Konjic, Mostar i dalej — to kamienny most w Konjicu zobaczysz dosłownie po drodze. Sarajewo jest godzinę na północ, Mostar czterdzieści minut na południe. Sam Konjic to spokojne miasteczko, ale jego most — zwany po bośniacku Stara Ćuprija, czyli „Stary Most” — jest jedną z najważniejszych osmańskich budowli w Bośni. I jednym z niewielu zabytków, których historia została rozstrzygnięta przez pojedynczy akademicki artykuł.
Przez 200 lat autorzy się mylili. Luccari w 1790 roku przypisał most serbskiemu królowi z XI wieku. Arthur Evans, który później odkopał Knossos, powtórzył tę pomyłkę w 1875. Austriaccy dziennikarze wymyślili na jej miejsce nieistniejącego wezyra. Dopiero bośniacki historyk Alija Bejtić w 1976 roku opublikował berat — sułtański dekret — z 1775 roku, który imiennie wymienia budowniczego. Ta notatka w czasopiśmie Pregled zakończyła czterdziestoletnią debatę. Budowniczym był Haseći Ali-aga Kolaković, oficer ze straży sułtańskiej, rodem z Blagaj pod Mostarem.
Poniżej cała historia, oparta na źródłach pierwotnych — takich, o jakich milczy większość anglojezycznych przewodników.

Legenda, która nie chciała umrzeć
Pierwsza pisemna spekulacja o budowniczym mostu pochodzi z 1790 roku. Dubrownicki kronikarz Giacomo Luccari napisał, że serbski król Hvalimir zbudował go w XI wieku. Nie podał źródła. Kolejne sto lat kopiowało tę tezę.
Arthur Evans przeszedł przez Konjic w 1875 roku, w trakcie powstania hercegowińskiego, i opisał most jako „długi piękny kamienny most, najpiękniejszy ze wszystkich do tej pory widzianych”. Zachował wersję o Hvalimirze z adnotacją, że Turcy „go odnowili”. Vjekoslav Klaić powtórzył to w 1878, austriacki dziennikarz Heinrich Renner w 1896, R. Michel w 1912. Nawet bośniacki uczony Alija Nametak w 1934 roku wciąż przyjmował, że budowniczym był Ahmed-paša Sokolović.
Wszystko to było nieprawdą. W rodzie Sokolović nie było Ahmeda — dwóch wielkich wezyrów, ale żaden Ahmed. Data 1715 nie miała oparcia w żadnym źródle. A Hvalimir to kompletna niemożliwość: średniowieczni królowie słowiańscy nie budowali łukowych mostów w stylu osmańskim, bo tego typu architektury w Europie przed XIV wiekiem nie było.
Pierwszy realny ślad pojawił się w latach 20. XX wieku, gdy kronikarz Mehmedi Enver Kadić wszedł na most i odczytał inskrypcję na środkowym przęśle.
Co mówi inskrypcja
Na tabliczce w środku mostu — da się ją zobaczyć, przechodząc przez most — jest jedna linijka po turecku osmańskim: Sene 1093. Rok 1093 według kalendarza hidżry. Po przeliczeniu: 1682 rok naszej ery.
Kadić zapisał to w Hronice, rękopisie z 1926 roku, dziś w Bibliotece Gazi Husrev-bega w Sarajewie. Alija Nametak osobiście zweryfikował inskrypcję w 1939 roku. Kasim Gujić zrobił to samo rok później i dodał, że jest to data budowy, nie remontu.
Rok budowy mamy więc pewny: 1682. Pozostawało trudniejsze pytanie — kto?
Łańcuch dokumentów
Odpowiedź pojawiała się stopniowo przez czterdzieści lat.
1935 — tradycja ustna. Nauczyciel Husein Đogo zapisał opowieść, którą usłyszał w Konjicu od Ahmet-agi Hadžizukićia. Budowniczym miał być Haseći Ali-aga, wysoki oficer dworu sułtańskiego w Stambule. Đogo opublikował relację w skromnym lokalnym czasopiśmie. Nametak, który ją przeczytał w 1939 roku, nie do końca jej uwierzył.
1961 — drugi świadek. Belgradzki historyk Vojislav Bogićević opublikował rodzinne wspomnienia Mehmediego Faika Alagićia, XIX-wiecznego osmańskiego urzędnika z Konjicu. W swoich wspomnieniach Alagić przekazuje historię zasłyszaną od ojca: budowniczym był Haseći Ali-aga, wysoki urzędnik w Stambule, pochodzący z Blagaj — wsi u źródeł Buny, 20 minut na południe od Mostaru. Dwie niezależne tradycje ustne z Konjicu, z rozstępem 60 lat, wskazujące na tego samego człowieka.
Tradycja ustna to jednak za mało. Przełom nastąpił w późnych latach 70.
1976 — berat. Bośniacki historyk Alija Bejtić, przeglądając osmańskie rejestry w Stambule, znalazł berat — sułtański akt nominacji — z 1775 roku. Podpisany przez sułtana Abdulhamida I 4 szabana 1189 A.H. (10 października 1775), berat mianował nowego zarządcę (mütevelli) wakufu w Konjicu. Czytamy: „Haseći Ali-aga wzniósł [bena eyeldi] most w mieście Konjic, a na jego utrzymanie ufundował jedną kawiarnię i dwa sklepy. Stanowisko zarządcy wakufu jest puste i wymaga obsadzenia. Na wniosek zastępcy sędziego Aliji mianowany zostaje Ibrahim-halifa.”
Oryginał leży w Archiwum Generalnej Dyrekcji Wakufów w Stambule (Ruznamče defter Nr 1171, s. 214). Fotokopia znajduje się w Instytucie Orientalistycznym w Sarajewie (Nr 36-315). Bejtić opublikował swoje ustalenie w ośmiostronicowym artykule „Ko je podigao konjičku ćupriju” w czasopiśmie Pregled (rocznik XLVII, nr 7-8, s. 847-852). Czterdzieści lat niepewności rozstrzygnięto ośmioma stronami tekstu.
1978 — ferman. Dwa lata po Bejticiu Hivzija Hasandedić przeglądał archiwum franciszkańskie w Mostarze i natknął się na ferman sułtana Mehmeda IV z 1096 A.H. (1684/85). Mieszkańcy wsi Glavatičevo, 20 km powyżej Konjicu, prosili sułtana o remont lub odbudowę ich drewnianego mostu na Neretvie. Sułtan odmówił. Uzasadnienie: „Ponieważ w mieście Belgraddžik znajduje się obecnie nowo wybudowany most, który wzniósł Haseći Ali-aga, drugi most nie jest potrzebny.”
„Belgraddžik” — „Mały Belgrad” — to osmańska nazwa Konjicu. Sułtan w 1684 roku określa most Haseciego Ali-agi jako nowo wybudowany, dwa lata po dacie widniejącej na samym moście. Zgadza się idealnie. Dwa dokumenty, oddalone od siebie o dziewięćdziesiąt lat i znajdujące się w archiwach na różnych kontynentach, wskazują tego samego człowieka.
Kim naprawdę był Haseći Ali-aga
„Haseći” to nie nazwisko, to stopień wojskowy. Hasečija dowodził ortą — batalionem — korpusu janczarów pałacu stambulskiego. Czterech hasečijów eskortowało sułtana jako osobista gwardia — dwóch po prawej, dwóch po lewej. To było stanowisko wymagające szczególnego zaufania.
Nazwisko rodowe: Kolaković. Pochodził z Blagaj, wsi u źródeł Buny niedaleko Mostaru. Miał syna Mehmeda, który później został kadim (sędzią) kadiluku blagajskiego. Lokalna tradycja lokalizuje jego grób w okolicach Buny. Sam Haseći Ali-aga nigdy nie mieszkał w Konjicu — służył w Stambule i ufundował kamienny most pięćset kilometrów od pałacu, w którym pracował.
Dlatego tureckie źródła nazywają go „Blagaylı Hacı Ali Ağa Kolakoviç”, a bośniackie „Ali-aga Hasečić”. Obie wersje są poprawne — to ten sam człowiek opisany przez różne konwencje nazewnicze. Przez większość XX wieku tłumacze sądzili, że są to dwaj różni kandydaci na budowniczego. Nie byli.
Zapomniany poprzednik — drewniany most przez 70 lat
Kamienny most z 1682 roku nie był pierwszym mostem w Konjicu. Ani drugim.
Gdy Osmanowie zdobyli Konjic w 1465 roku, zastali drewniany most — około 30 metrów poniżej dzisiejszego kamiennego. W maju 1612 roku mostarski notabl Hacı Bali bin Mehmed ufundował nowy drewniany most w tym samym miejscu. Akt fundacyjny (wakufnama) leży do dziś w Bibliotece Gazi Husrev-bega pod numerem 168. Dokument opisuje system: most w Konjicu, drugi drewniany most powyżej w Glavatičevie, karawanseraj w dzielnicy Burka oraz meczet i szkoła w Mostarze. Wszystko finansowane dziewięcioma sklepami w Konjicu i 300 000 akçe w gotówce. Konjicki most de facto opłacał mostarski meczet — oś Mostar-Konjic nie jest nowoczesnym wynalazkiem, tylko 400-letnią rzeczywistością prawną.
Ewlija Czelebi, osmański podróżnik, przejechał przez Konjic w 1664 roku. Jego Seyahatname zapisuje przekroczenie rzeki: „Wodę przekracza się po dużym drewnianym moście.” Potwierdzenie z pierwszej ręki, że w latach 60. XVII wieku most był jeszcze drewniany.
Pięć lat po Czelebim most runął. Na wewnętrznej ścianie Djevojačkiej Džamiji — „meczetu Dziewic”, który stał w konjickiej starówce do 1946 roku — zachowała się inskrypcja: „W roku 1071, na początku miesiąca Rebiülevvel, most w Konjicu został zrzucony — niech nie zostanie zapomniany.” Marzec 1659 roku. Najprawdopodobniej powodź Neretvy. Zastępczy most drewniany stanął od razu w tym samym miejscu.
To on został zastąpiony w 1682 roku przez kamienną Starą Ćuprivę Haseciego Ali-agi — ale nie w tym samym miejscu. Kamienny most stanął około 30 metrów wyżej, w nieco innym miejscu przekroczenia. Drewniany most mógł jeszcze przez pewien czas służyć pieszym; jego drewniane belki były widoczne w Neretvie jeszcze w latach 30. XX wieku.

Bliźniak, o którym prawdopodobnie nie słyszałeś
Konjicki most ma w Serbii niemal identyczny bliźniak.
Most Kasapčicia w Użicach zbudował lokalny notabl Mehmed-beg Kasapčić w 1627/1628 roku, 54 lata przed Konjicem. Ewlija Czelebi opisał go osobno w Seyahatnamie i zachował jego inskrypcję fundacyjną co do słowa. Konstrukcja jest ta sama: sześć ostrołukowych przęseł, rosnące rozpiętości ku środkowi, wapień tenelija, trójkątne przyczółki rozdzielcze. Historyk z Konjicu Jusuf Mulić argumentuje, że ten sam architekt albo ta sama szkoła budowlana zaprojektowała oba.
Jeżeli ma rację — a dopasowanie wizualne jest trudne do podważenia — Stara Ćuprija jest jednym z dwóch zachowanych okazów pewnego typu osmańskiego mostu z końca XVII wieku. Stambuł finansował, lokalne warsztaty wykonywały, powtarzano tam, gdzie spotykało się strategiczne przejście z wpływowym fundatorem.
I może istnieć trzeci. Mulić podaje w swoim artykule, że koleżanka z Instytutu Orientalistycznego w Sarajewie opowiedziała mu o pocztowce z Albanii, którą jej ojciec kupił przed II wojną światową — pocztowka pokazywała identyczny most. Pocztowka zaginęła. Mulić chciał zlokalizować albański most, ale nigdy tego nie zrobił. Otwarte pytanie, ukryte w bośniackiej pamięci naukowej.
3 marca 1945 — zniszczenie mostu
3 marca 1945 roku most miał ostatnie przeprawy. Ibrahim efendija Hadžizukić — kupiec, którego sklep stał naprzeciwko mostu na lewym brzegu — przeszedł most około godziny 17, wracając do domu w dzielnicy Okuka. Chwilę wcześniej przeszedł kasjer parowozowni Salih-Salko Fejzagić. Kilkoro ostatnich cywilów chodziło po oryginalnym kamiennym pokładzie.
Między 17:00 a 19:00 Hadžizukić usłyszał „silną detonację”. Zrozumiał od razu.
Rozkaz zniszczenia wydała XXIX Hercegowińska Dywizja Uderzeniowa pod dowództwem gen.-majora Vlado Šegrta. Niemcy zaminowali pokład, aby opóźnić marsz jugosłowiańskiej armii na Sarajewo. Jeden odcinek pokładu między drugim a trzecim filarem był już wysadzony, ale ruch pieszy był jeszcze możliwy. Inżynierowie partyzanccy dokończyli pracę.
Mulić, który jako dziecko przeżył ten dzień w piwnicy sąsiada, zostawił jedno gorzkie spostrzeżenie w swoim artykule: istniały techniczne alternatywy — wzmocnienie uszkodzonego pokładu stalowymi lub drewnianymi podporami, albo montaż pontonu na ocalałych filarach. Żadnej nie zastosowano. „Najwyraźniej”, pisze, „wszystko, co tureckie, musiało zostać zniszczone.”
Pięć filarów przetrwało. Na nich postawiono zastępczy pokład z żelaza i drewna, który przenosił ruch przez kolejne 64 lata. Dziecko urodzone w Konjicu w 1940 roku zobaczyło prawdziwą Starą Ćuprivę dopiero w 2009 roku, gdy obecny most — odbudowany kamień po kamieniu w latach 2005-2009 przez turecką firmę budowlaną ER-BU z finansowania TİKA — wreszcie otwarto wieczorem 17 czerwca.
Gdy odwiedzisz Konjic
Wejdź na most z lewego brzegu, od strony starego miasta. Przy środkowym przęśle spójrz w górę — inskrypcja Sene 1093 jest wciąż widoczna, mała i łatwa do przegapienia. Spójrz w dół rzeki: 30 metrów poniżej, gdzie rzeka lekko się wygina, stał drewniany most Hacıego Balego z 1612 roku i wszyscy jego poprzednicy. Przyjrzyj się licu filaru środkowego od strony prądu — dwustopniowy wysuwany występ, który Mulić nazywa astakiem, to znak firmowy tego typu mostu, którego nie znajdziesz na słynnym Starym Moście w Mostarze. Klamry kamieni w łukach: jasny wapień jest w dużej mierze oryginalny, pozyskiwany z tego samego konjickiego kamieniołomu w trakcie odbudowy, gdzie było to możliwe. Większość tego, czego dotykasz, jest nowa, ale filary pod twoimi stopami to dokładnie te, które robotnicy Haseciego Ali-agi ustawili w 1682 roku.
Po przejściu zatrzymaj się w którejś z małych kawiarni na lewym brzegu — takich, których stoliki sięgają kamiennej ścianki nad wodą. Zamów turecką kawę; przyniosą ją w cezvie z kostką cukru na spodku i szklanką wody obok. Neretva pod mostem jest w tym charakterystycznym mleczno-zielonym kolorze, którego nie da się uwierzyć, dopóki się go nie zobaczy, a filary mostu Haseciego Ali-agi wystają z niej dwadzieścia metrów od twojego stolika. To może najlepsza rzecz, jaką możesz zrobić z mostem — nie fotografować go, nie czytać kolejnej tabliczki, tylko usiąść obok niego z cezvą i godziną czasu. Kamienie przed tobą wyglądają tak, jak wyglądają, bo trzy wieki Konjician spędzały tam popołudnia tak samo.
Konjic to miasteczko, które należy zwiedzać przez dwa-trzy dni. Most jest jednym z powodów. Bunkier Tity (ARK D-0) znajduje się pół godziny drogi stąd, rafting na Neretvie zaczyna się poniżej Konjicu. Budżet całego weekendu w Konjicu — z noclegiem, aktywnościami i wyżywieniem — to jeden z najlepszych stosunków jakości do ceny na Bałkanach. Napisz do nas, pomożemy ci ułożyć plan.
---
Źródła:
Dr. Jusuf Mulić, „Mostovi na Neretvi u Konjicu” (Medžlis IZ Konjic, 2021; oryginalnie rozdział w Konjic i njegova okolina u vrijeme osmanske vladavine, 1463-1878, 2001). Najpełniejsze ujęcie naukowe.
Alija Bejtić, „Ko je podigao konjičku ćupriju,” Pregled XLVII (1976), 7-8, s. 847-852. Artykuł, który zakończył debatę.
Hivzija Hasandedić, „Nekoliko novih podataka o kamenom mostu u Konjicu,” Most V (1978), 19-20, s. 117-121. Publikacja fermanu z 1684/85.
Wakufnama Hacıego Balego bin Mehmeda, 2-11 maja 1612, Biblioteka Gazi Husrev-bega Sarajewo, zbiór nr 168; transkrypcja i tłumaczenie w Bosna-Hersek Vakfiyeleri Tom 2, s. 573-580, Generalna Dyrekcja Wakufów, Ankara.
Berat sułtana Abdulhamida I, 10 października 1775, Archiwum Generalnej Dyrekcji Wakufów, Stambuł, Ruznamče defter nr 1171, s. 214; fotokopia w Instytucie Orientalistycznym Sarajewo, nr 36-315.
Ferman sułtana Mehmeda IV, 1684/85, Acta turcarum IV/294, Archiwum Hercegowińskiej Prowincji Franciszkańskiej, Mostar.
Ewlija Czelebi, Seyahatname (opis Konjicu z 1664 roku), s. 470 w sarajewskim wydaniu z 1959 roku.
Gotowy, żeby tego doświadczyć?
Sprawdziliśmy najlepszego operatora dla tej aktywności. Zostaw logistykę nam — Ty skup się na przygodzie.